| Puls Biznesu - ZatrudniajÄ… nie tylko do okienka |
|
|
|
|
|
Autor: Dorota Czerwińska, Puls Biznesu, 21.11.2008 r. Mimo światowego kryzysu w Polsce w bankowości i finansach nie ma nerwowych ruchów personalnych. Branża bankowa nie planuje zwolnień. Przeciwnie - przybędzie pracowników. Takiego wzrostu liczby pracowników banków, z jakim mieliśmy do czynienia w 2007 r., nie było przez ostatnie dziesięć lat. Pracę dostało 4 tys. ludzi. Banki rozwijały usługi i otwierały coraz więcej oddziałów. Jeszcze dwa miesiące temu kandydaci mogli przebierać w ofertach i windować oczekiwania płacowe. Ale przyszedł światowy kryzys finansowy. Jak jest zatem w bankach w Polsce dzisiaj? - Nerwowych ruchów na rynku pracy w tym segmencie nie ma. To, jak światowy kryzys odbije się na bankach w Polsce, pokaże kilka najbliższych miesięcy. Na razie banki, które zaplanowały rozwój sieci placówek, nie wstrzymują tych decyzji - twierdzi Mariusz Skocz z firmy doradztwa personalnego BCSystems Finance & Banking. Na przykład Bank Millennium jeszcze w tym roku otworzy 25 placówek, by do końca grudnia mieć ich 490. - Nasz plan na rok 2009 zakłada uruchamianie kolejnych 70 oddziałów i zatrudnienie ich obsady jest wciąż aktualne. Chociaż tempo jego realizacji może zależeć od rozwoju sytuacji na rynku. Ostatecznej decyzji należy się spodziewać na początku przyszłego roku - mówi Wojciech S. Kaczorowski, rzecznik Banku Millennium. |




